PRZEMYSŁ STOCZNIOWY PO POLSKU
Polski przemysł stoczniowy to nie tylko gigantyczne dźwigi w Gdańsku, Gdyni czy w Szczecinie. To również małe i średnie stocznie, specjalizujące się w produkcji stylowych jachtów żaglowych i luksusowych jachtów motorowych, których nie powstydziłby się sam James Bond. Polscy konstruktorzy i producenci jachtów a także polskie stocznie „butikowe” cieszą się dziś powszechnym uznaniem tak w kraju jak i za granicą.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przemysłu okrętowy i szkutniczy w Polsce ma się doskonale: w Polsce działa prawie tysiąc firm, które zajmują się produkcją jachtów i osprzętu jachtowego, a z ich hal produkcyjnych wyjeżdża rocznie ponad 6,000 wysokiej jakości łódek. Większość z nich trafia na rynki zagraniczne – głównie do Europy Zachodniej (Niemcy, Francja, Holandia, Norwegia), ale wyraźnie rośnie też zainteresowanie kupców z Rosji i z odleglejszych rejonów świata, takich jak Stany Zjednoczone, Australia czy kraje arabskie.
Jachty motorowe to połączenie wygody, eleganckiej estetyki i dużych prędkości. Potentatem w produkcji luksusowych „ścigaczy” jest gdański Galeon, rodzinny biznes z prawie trzydziestoletnią już historią. Firma dysponuje własnym zapleczem produkcyjno-montażowym, dzięki czemu samodzielnie realizuje wszystkie etapy budowy – od projektów po stylowe wykończenie wnętrz i testy. W miarę jak wydłuża się lista zamówień, Galeon buduje coraz więcej łódek – firma przewiduje, że w tym roku flota Galeonów powiększy się o blisko 100 jachtów.
Na brak zamówień nie narzekają także producenci jachtów żaglowych. Delphia Yachts, zakład, który w ciągu dwudziestu lat działalności stał się liderem wśród polskich stoczni jachtowych, co roku wypuszcza na rynek ok. 150 najwyższej jakości jednostek o długości do ok. 14 metrów. Są to jachty śródlądowe i morskie, które charakteryzują się eleganckimi i nowoczesnymi wnętrzami oraz świetnymi parametrami nautycznymi. Na jachty Delphia można natknąć się dziś nie tylko na Mazurach, ale także we Włoszech, Chorwacji czy na Wyspach Kanaryjskich.
Ciekawym trendem wśród polskich stoczni jachtowych jest produkcja jednostek na indywidualne zamówienie, czyli łódek wyjątkowych, idealnie dopasowanych do potrzeb i wizji klienta. Taką filozofią kieruje się Janusz Zawadowicz, właściciel prywatnej stoczni Y.B.M., który ma na swoim koncie kilkanaście oryginalnych konstrukcji i projektów renowacyjnych. Y.B.M. specjalizuje się w budowie dużych jachtów żaglowych o klasycznym wyglądzie, nawiązującym do stylu złotej ery jachtingu, czyli lat trzydziestych XIX wieku. Perełką na skalę światową jest także „butikowy” zakład szkutniczy Aleksandra Celarka, gdzie w oparciu o przedwojenne plany powstają kaszubskie łodzie drewniane, i gdzie z okazji tysiąclecia Gdańska wybudowano słynną replikę łodzi Świętego Wojciecha. Każda jednostka autorstwa wybitnego szkutnika z Chałup to prawdziwe pływające dzieło sztuki i rarytas dla koneserów.
Swój prężny rozwój polska branża jachtowo-okrętowa zawdzięcza przede wszystkim wyczuciu światowego rynku produktów luksusowych, polityce wysokiej jakości i inżynierskiej wizji tych, którzy ją tworzą. Wynikiem tego połączenia jest atrakcyjna i kompleksowa oferta polskich zakładów stoczniowych, która umożliwia zakup każdego rodzaju łódki. Na targi branżowe w Polsce i za granicą ściągają miłośnicy luksusu i zawrotnych prędkości, żeglarze śródlądowi i morscy, amatorzy rodzinnej żeglugi rzecznej i wędkarze, a wszyscy wychodzą przekonani, że produkty „Made in Poland” to produkty z najwyższej półki.
Key words: Polska, polski, przemysł stoczniowy, stocznia, jacht motorowy, jacht żaglowy, produkcja jachtów, luksus, wysoka jakość, szkutnictwo, łodzie drewniane.



