przejdz do zawartosci

up

Szukaj




wielkość czcionki A A A

Magia miejsca

Magia miejsca. Czy jest coś takiego i czy to ona sprawia, że najgłośniejsze debiuty prozatorskie ostatnich lat obudziły żywe zainteresowanie w kilkunastu krajach? Z Gdańskiem wiąże się wydany w 1995 r. "Hanemann" Stefana Chwina (1949), podobnie jak wcześniejszy, opublikowany w 1987 r. "Weiser Dawidek" Pawła Huelle (1957), z Gdańskiem, gdzie toczy się też akcja "Blaszanego bębenka" Guentera Grassa.

Grass Blaszany bebenek, Literatura historia
Guenter Grass, Blaszany bębenek, plakat Waldemara Świerzego, Teatr Wybrzeże, Gdańsk, 2007

Nie trzeba odzierać tych książek z właściwej im aury tajemniczości, aby odkryć, że źródła owej magii dają się zracjonalizować: to uczciwy powrót do trudnej przeszłości, tworzonej przez ludzi różnych narodów, kultur, religii i języków, żyjących niegdyś obok siebie. I że taką magiczność zyskują także inne miejsca, jak Wiedeń, Warszawa czy Kraków, opisywane w sadze rodzinnej Joanny Olczak-Ronikier "W ogrodzie pamięci". Powodzenie u czytelników, przyznanie jej w 2002 r. Nike - najważniejszej polskiej nagrody literackiej, wykupienie opcji na tłumaczenia na 12 języków - wszystko to potwierdza triumf, nie miejsca przecież, ale literatury przeciwstawiającej się zniszczeniom, zagładzie, okrucieństwu historii, zapomnieniu.


Olczak Ronikier autograf, Literatura historia  
Joanna Olczak-Ronikier W ogrodzie pamięci, Znak 2003, autograf, zbiory prywatne

Poleć znajomemu | Wersja do druku