ISIA W DRODZE NA SZCZYT ISIA W DRODZE NA SZCZYT
Agnieszka Radwańska, najwyżej notowana polska tenisistka, wygrała finał turnieju China Open 2011, odnosząc tym samym jedenaste zwycięstwo z kolei i awansując na ósme miejsce rankingu WTA. Radwańska jest w życiowej formie, co pozwala mieć nadzieję na dalsze sukcesy i kolejne awanse.
Po finale turnieju China Open 2011 Agnieszka Radwańska i Andrea Petković wykonały na korcie symboliczny taniec radości. Mimo że zatańczyły razem, zwycięstwo w meczu należało do Polki. Agnieszka Radwańska odniosła w Pekinie największy sukces w swojej karierze i awansowała na ósme miejsce w rankingu najlepszych tenisistek świata (WTA).
To już drugi finałowy występ Agnieszki Radwańskiej w turnieju China Open. Pierwszy, rozegrany w 2009 roku, przegrała w meczu ze Swietłaną Kuzniecową. Być może na tym polega sukces Polki, że nie poddaje się łatwo, a porażki mobilizują ją to jeszcze cięższej pracy, która w połączeniu z niewątpliwym talentem i wyczuciem kortu, daje coraz lepsze wyniki.
Finałowy mecz z Petković był jedenastym z kolei zwycięstwem Agnieszki, dlatego coraz częściej mówi się, że jest już gotowa, żeby zawalczyć o miano najlepszej tenisistki świata.
Można powiedzieć, że dwudziestodwuletnia dziś Agnieszka Radwańska, dla bliskich i coraz większych rzesz fanów po prostu Isia, nie miała wyjścia i musiała pokochać sport. Jej dziadek był zawodowym hokeistą a ojciec, Robert Radwański – tenisistą i łyżwiarzem figurowym, a obecnie trenerem tenisa i sportowym opiekunem córek. Isia jest rodowitą krakowianką,
ale pierwsze kroki na korcie stawiała w Niemczech, gdzie mieszkała wraz z rodziną do 1995 roku. Mimo młodego wieku ma na koncie wiele znaczących sukcesów w grze pojedynczej i podwójnej, w tym najwyższe laury w seniorskich turniejach WTA i w juniorskich turniejach wielkoszlemowych oraz występ w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Zresztą najlepszą miarą
jej sukcesu jest fakt, że dotychczas tylko dwójce polskich sportowców udało się wjeść do pierwszej dziesiątki rankingu światowego tenisa: pierwszym był Wojciech Fibak a drugim… dziewiętnastoletnia wówczas Radwańska.
Agnieszka znana jest z gorącego temperamentu, któremu nierzadko dawała upust także na korcie, a szczególnie w sprzeczkach z ojcem, który od jakiegoś czasu dzieli obowiązki trenera córki z Tomaszem Wiktorowskim. Ta zmiana najwyraźniej wyszła Agnieszce na dobre. Nabrała pewności siebie, jest skupiona na grze i wyraźnie czerpie z tenisa radość, czego odzwierciedleniem jest trwające pasmo sukcesów i pozytywne zachowanie na korcie – zamiast okazjonalnych humorów jest regularna gra i częsty uśmiech. Lepsze wyniki to lepsze zarobki, ale Agnieszka sama mówi, że, chociaż stać ją na wiele, miliony jej nie zepsuły i stara się nimi zarządzać mądrze. Być może jest to efekt sportowej dyscypliny i wychowania, bo nie jest tajemnicą, że siostry Radwańskie odebrały tradycyjne wychowanie, które uwzględnia tak rodzinne jak i chrześcijańskie wartości, dyscyplinę i odwagę. Zresztą Agnieszka nie ma czasu na głupoty. Wszelkie propozycje pozasportowe kwituje słowami: Zapytajcie tatę, co sądzi o tym pomyśle! a sama koncentruje się na sporcie i karierze.
Keywords: Polska, Agnieszka Radwańska, tenis, tenisistka, WTA, China Open, zwycięstwo



