Gdzie najlepiej się mieszka, zarabia i wydaje pieniądze?
PwC opracował raport na temat polskich miast
Przez dwadzieścia lat nadganiały zachodnich konkurentów. Teraz większość z nich ma już swoje miejsce w europejskiej lidze. Ale ich aspiracje są jeszcze większe. Jakie są blaski i cienie największych polskich miast?
Warszawa – tu, gdzie robi się biznes
Polska stolica szczyci się najlepszym wizerunkiem wśród inwestorów i jest naturalnym celem dla zagranicznych biznesmenów. W Warszawie najłatwiej o światowej klasy hotele, partnerów biznesowych czy międzynarodowe szkoły, do których mogliby posyłać dzieci. Co roku stołeczne uczelnie opuszcza ponad 32 tys. inżynierów i absolwentów kierunków ścisłych. Warszawiacy słyną z pracowitości, przedsiębiorczości, a pracodawcy doceniają ich zaangażowanie i dynamizm. Ponieważ ich zarobki blisko trzykrotnie przewyższają średnią krajową, mogą więcej wydawać na zakupy. – Warszawa nie należy już do tej samej ligi co inne polskie miasta. Nie musi już się z nimi ścigać. Rywalami Warszawy są inne stolice regionu – przede wszystkim Praga i Budapeszt – uważa prof. Witold Orłowski, doradca ekonomiczny firmy konsultingowej PwC. Podkreśla, że Warszawa posiada też spory potencjał kulturalny, edukacyjny i społeczny, a warszawiacy – co może niektórych zaskoczyć – uważają swoje miasto za bezpieczne. To blaski. A cienie?
Warszawa ma jeszcze wiele do zrobienia jeśli chodzi o oferowaną jakość życia. I nie chodzi tylko o względy architektoniczno-estetyczne. Problemem miasta jest mała efektywność sieci komunikacyjnej, ograniczony dostęp do terenów rekreacyjnych, restauracji, kin czy teatrów. Korki, mała ilość parków czy zniechęcająco wysokie ceny rozrywki z wyższej półki obniżają poziom satysfakcji z życia w stolicy.
Kraków – między tradycją i przyszłością
Kraków wypracował sobie za granicą fantastyczny wizerunek . Jest uważany za miasto atrakcyjne, oferujące wysoką jakość życia, rozrywkowe, z ciekawą tradycją i ogromnym potencjałem kulturalnym. Tu trzeba przyjeżdżać na festiwale teatralne, imprezy i koncerty. Nie bez przyczyny: Kraków inwestuje w wydarzenia kulturalne i nie rezygnuje z ich organizacji nawet w obliczu ograniczeń finansowych.
Drugim czynnikiem decydującym o wielkim kapitale miasta są jego zasoby ludzkie – wykształceni młodzi ludzie, absolwenci znanych i szanowanych uczelni. Uwzględniając ten potencjał, miasto powinno dążyć do tego, by stać się clustrem, w którym biznes spotyka się ze świeżymi pomysłami, wysoką technologią i jakością życia.
- Kraków balansuje między przeszłością i nowoczesnością. Zakorzeniony w tradycji chce stać się współczesną metropolią – mówią eksperci PwC. Ich zdaniem miasto musi zdecydować, na co postawić: czy budować markę Krakowa wokół tradycji i dorobku kulturalnego, czy raczej koncentrować się na biznesie.
Wrocław – lider o europejskim zasięgu
Przez ostatnie lata Wrocław był najszybciej rozwijającym się spośród polskich miast. Przyciągając turystów i zagranicznych inwestorów udowadniał, jak ważna jest umiejętność planowania strategicznego. Miasto umiejętnie promuje się na arenie międzynarodowej, zabiegając o przywilej goszczenia światowych imprez. Ma najlepsze połączenie z europejską siecią autostrad, biznesowi może zaoferować młodych, wykształconych i dynamicznych pracowników oraz wygodne życie toczące się w sklepach, hotelach, restauracjach i teatrach.
(NH)



