Polska to raj dla turysty aktywnego, który nie lubi biernego wypoczynku i pragnie wędrować: pieszo, kajakiem lub na rowerze. Najlepiej nadają się do tego miesiące wiosenne i letnie, okresie od maja do września, a zazwyczaj ciepłe i suche wrzesień i październik to okres "złotej polskiej jesieni".
Polskie wybrzeże należy do najdłuższych w Europie. Plaże są szerokie i tylko piaszczyste - nie ma niegościnnych plaż kamienistych. Linia brzegowa jest bardzo urozmaicona: na przemian występują malownicze, wysokie, sięgające nawet kilkudziesięciu metrów klify i rozległe, płaskie wydmy. Dzięki połaciom żywicznych lasów sosnowych i cząsteczkom jodu powietrze ma właściwości lecznicze. Dlatego nie brakuje nad Bałtykiem uzdrowisk, odwiedzanych przez kuracjuszy przez cały rok. Dużą popularnością cieszy się Kołobrzeg, w którym dodatkowo występują (eksploatowane od VII wieku) lecznicze solanki.Na bałtyckich plażach każdy znajdzie coś dla siebie. Są strzeżone kąpieliska, wodne zjeżdżalnie, boiska do siatkówki, wypożyczalnie wodnych skuterów, nart, kajaków, żaglówek i desek windsurfingowych oraz kolorowe nadmorskie promenady z knajpkami i smażalniami ryb.
Są też dzikie, odludne zakątki, gdzie wczesnym rankiem szczęściarze znajdą prawdziwe skarby - bursztyny. Zwiedzającym udostępniono malownicze porty, stare latarnie morskie oraz wybiegające daleko w morze drewniane pomosty - mola. Najsłynniejsze, jedno z najdłuższych w Europie, znajduje się w Sopocie.
Klejnoty prosto z Bałtyku
Bursztyn ceniony był od wieków. Ku wybrzeżom Bałtyku wiodły bursztynowe szlaki aż ze starożytnego Rzymu. Wierzono, że bursztyn pomaga zachować młodość, urodę i zdrowie, wyrabiano z niego rzeźby, biżuterię i amulety, skutecznie leczono nim gorączkę, zaburzenia snu, bóle głowy i nieżyty żołądka.
Dziś wiemy, że bursztyn emanuje dobroczynnymi dla ludzkiego organizmu jonami ujemnymi. Maścią bursztynową lub, jeszcze lepiej, nalewką zrobioną ze spirytusu i nieoszlifowanych kawałeczków tego kamienia leczy się bóle reumatyczne. Nadal też złociste, białe lub zielone jantary oprawione w srebro służą do wyrobu pięknych ozdób i biżuterii, które można kupić w różnych częściach Polski, ale najłatwiej oczywiście na wybrzeżu.
Bursztyn jest o wiele starszy od Bałtyku - powstał ok. 40 mln lat temu. Jest żywicą jakiegoś drzewa iglastego z tamtych czasów, o którym niewiele wiadomo. Składa się przede wszystkim z węgla (79%), a także z tlenu, wodoru i siarki. Lekko potarty, przyciąga skrawki papieru. Wrzucony do mocno osolonej wody, wypłynie na powierzchnię.
Na bursztyny trzeba wybrać się po sztormie, podczas którego wiały silne wiatry północno-wschodnie, najlepiej o czwartej lub piątej nad ranem. Najcenniejsze są bursztyny, w których widać zatopione żyjątka lub rośliny.
Nad Bałtykiem czekają na turystów modne, tętniące życiem kurorty - Międzyzdroje, Ustronie, Mielno. Czekają zabytkowe miasta i miasteczka - Szczecin, Gdańsk, Sopot, Kamień Pomorski, a także małe urocze wioski, które zachowały swój rybacki charakter.
Na polskim wybrzeżu można odwiedzić dwa parki narodowe. Woliński Park Narodowy zajmuje największą polską wyspę, Wolin. Chroni piękne wybrzeże klifowe i mieszkające tu orły bieliki. Z kolei w Słowińskim Parku Narodowym, wpisanym na listę Rezerwatów Biosfery UNESCO, znajdują się największe w środkowej Europie ruchome wydmy - najwyższe mają 40 m wysokości. Pod wpływem wiatru piasek układa się w podłużne fale, kurhany, wzgórza i wklęsłe niecki. Najbardziej aktywne wydmy przemieszczają się z prędkością 10 m na rok. Główny ośrodek turystyczny regionu, Łeba, której początki datuje się na XIII wiek, w XVI stuleciu zniszczona przez sztormy i zasypana przez piaski przestała istnieć. Wybudowana na nowo osada stanowi świetną bazę wypadową na osobliwe piaskowe szlaki.
Wyjątkowym miejscem jest Półwysep Helski. Wąską mierzeję (średnio 200 m szerokości) woda oblewa z obu stron, co spowodowało powstanie dwóch mikroklimatów: rejon od strony północnej, na którym wieją silne wiatry, jest popularny wśród windsurfingowców, po stronie południowej, nad osłoniętą pasem wydm i lasów zatoką jest zacisznie i ciepło.
Wakacje nad polskim morzem mogą się okazać nie lada gratką dla poszukiwaczy przygód. Mogą wypożyczyć akwalung i zanurkować do wraków. Zlokalizowano ich 24, a inne zapewne czekają na odkrycie. Rejsy stateczkami stylizowanymi na łodzie wikingów i okręty z czasów Krzysztofa Kolumba, a także nowoczesnymi katamaranami oferuje Polska Żegluga Bałtycka. Wszędzie biegną ciekawe trasy dla piechurów, wszędzie też można jeździć na rowerze, a w wielu miejscach konno.
Kraina Tysiąca Jezior i polska Amazonia
Mazury
Na południe od pasa nadmorskiego rozpościera się potężny pas pojezierzy - raj dla żeglarzy, kajakarzy, wędkarzy i zbieraczy grzybów, amatorów kąpieli, spacerów po lasach i ciszy. Najbardziej znany region to Mazury - Kraina Wielkich Jezior. Tu skupia się 1/4 zasobu wód jeziornych Polski - kilka tysięcy akwenów, w tym największe w kraju jezioro Śniardwy o powierzchni 113 km2, przypominające małe morze. Połączone rzekami i kanałami jeziora tworzą najpopularniejszą żeglarską trasę w Polsce - Szlak Wielkich Jezior Mazurskich.
Mazury to dla wielu mieszkańców Polski słowo magiczne: kojarzy się z latem, rozległymi, błękitnymi przestrzeniami wód upstrzonymi bielą żagli, z zielonym gąszczem Puszczy Piskiej. To ukryte w lasach leśniczówki i samotne gospodarstwa nad brzegiem jezior, przybrane w żółty kolor wzgórza obsiane rzepakiem, bocianie gniazda na szczytach domostw. Mazury to również letni gwar przystani w Mikołajkach, Giżycku czy Węgorzewie, wesołe tawerny z atmosferą tworzoną przez wielki, wakacyjny zlot "żeglarskiego bractwa", to sportowe imprezy i festiwale szant.
Statkiem po suchym lądzie
Wielką atrakcją pobytu na Mazurach jest wycieczka Kanałem Elbląskim. Kanał Elbląski, jeden z najcenniejszych zabytków konstrukcyjnych w Polsce, wybudowany w latach 1848-1876, to jedyny tego typu szlak wodny w Europie. Umożliwia on podróż statkiem po lądzie! Różnica poziomów terenu wynosi 100 m. Dla jej pokonania zbudowano unikalny system pochylni. Wycieczkowe statki są przetaczane po suchym lądzie na platformach umieszczonych na szynach. Pochylnie, których przebycie zajmuje 15-20 minut, mają od 350 do 550 m długości i przypominają gigantyczne tratwy. Trasa wiedzie przez lasy i jeziora. Wyprawa w jedną stronę zajmuje około ośmiu godzin. Kanał łączy dwa dość duże miasta, Ostródę i Elbląg.
Suwalszczyzna
Na północny wschód od Mazur ciągnie się mniej uczęszczana przez turystów Suwalszczyzna. Ten kraniec Polski wyróżnia się spośród innych części kraju pięknem polodowcowego krajobrazu. Natura hojnie obdarowała Suwalszczyznę pofałdowanymi płaskowyżami, zalesionymi wzgórzami, dziesiątkami jezior o urozmaiconej linii brzegowej, licznymi rzekami i strumieniami, głębokimi wąwozami i tysiącami głazów. Tu jest położone najgłębsze polskie jezioro, Hańcza (108,5 m) o niespotykanej przezroczystości wód i wyjątkowo piękne, objęte parkiem narodowym jezioro Wigry. Na okolicznych terenach można z łatwością podpatrzeć, jak bobry budują swoje żeremie, zachwycić się niezwykłą roślinnością borealną (północną) i zdobyć szczyt "suwalskiej Fudżijamy" - Góry Cisowej.
Kaszuby
Na zachód od Mazur leży inny wspaniały region - Kaszuby. Nie ma tu dużych ośrodków turystycznych ani głośnych imprez. Kaszuby to wymarzone miejsce dla rodzin z małymi dziećmi, zwolenników karawaningu czy "traperów" wolących namioty. Oprócz czystych, malowniczych jezior i rzek oferują oryginalne atrakcje. Za sprawą niezwykłej budowy geologicznej część regionu została nazwana Szwajcarią Kaszubską. Pofałdowane wzgórza, urokliwe doliny i wąwozy tworzą niemal górskie krajobrazy. Latem można pływać w jeziorach i podziwiać wielkie stada żurawi, a zimą... jeździć na nartach.
Bory Tucholskie
Niedaleko stąd do największego leśnego kompleksu w Polsce - Borów Tucholskich (1170 km2). Sosnowe lasy generują swoisty, zdrowy mikroklimat. Rowerzysta może przebyć nawet 30 km śródleśną szosą, nie napotykając ludzkiej osady.
Parki narodowe i rezerwaty przyrody
W Polsce są 23 parki narodowe. Chronią niepowtarzalną urodę i przyrodnicze osobliwości terenów położonych nad morzem, nad jeziorami, a także cenne puszcze, unikalne w skali Europy rozlewiska rzek, wapienne skałki i jaskinie oraz góry. Siedem z nich - Słowiński, Białowieski, Kampinoski, Babiogórski, Karkonoski, Tatrzański i Bieszczadzki - zostało wpisanych na Listę Rezerwatów Biosfery UNESCO. Parki są w całości dostępne dla turystów, a ich zwiedzanie umożliwia 2,5 tys. km wytyczonych szlaków pieszych, konnych, rowerowych i wodnych. Za wstęp do parków są pobierane symboliczne opłaty, a obowiązujące w nich przepisy są dość łagodne: nie wolno schodzić ze szlaków, obozować poza wyznaczonymi miejscami, śmiecić, a polować na zwierzęta można tylko obiektywem. Oprócz tego w Polsce jest ponad sto pięknych parków krajobrazowych i ponad tysiąc rezerwatów przyrody. Szczególną atrakcją są rezerwaty pokazowe zwierząt: w Białowieży i Międzyzdrojach można obejrzeć żyjące w naturalnych warunkach żubry, dziki, sarny i jelenie, a w Popielnie i Kadzidłowie na Mazurach koniki polskie, bobry i wilki.
"Polska Amazonia"
Rozlewiska dwóch rzek, Narwi i Biebrzy to obszar nazywany "polską Amazonią", a żeby przekonać się o słuszności tego twierdzenia, trzeba tu po prostu przyjechać. Wielbiciele ptaków nie znajdą wielu takich miejsc w Europie. Dolina Biebrzy, najrozleglejszy i jeden z najlepiej zachowanych na naszym kontynencie naturalny zespół torfowisk, została objęta nie tylko parkiem narodowym, który otrzymał Dyplom Europy, ale i międzynarodową konwencją Ramsar, chroniącą szczególnie wartościowe obszary o dużym znaczeniu dla ptactwa wodno-błotnego. Nad Biebrzą mieszka 270 gatunków ptaków, nad Narwią - 200. Tłumnie zatrzymuje się w tych okolicach ptactwo w czasie jesiennych i wiosennych przelotów. Park można zwiedzać drogą wodną, pieszo lub na rowerze, obserwując perkozy, zagrożone wymarciem w skali światowej derkacze i wodniczki oraz rzadkie w Europie bataliony, dzikie gęsi, bekasy, rybitwy i orły, czaple, żurawie, czarne i białe bociany. Nietrudno też dojrzeć na brzegu łosia, który ma tu największą w Polsce ostoję - nad Biebrzą żyje ich ponad 500.
W tę niezwykłą podróż można ruszyć nie tylko kajakiem czy zwykłą łódką, ale i pychówką, oryginalną łodzią "napędzaną" odpychanym od dna kilkumetrowym drągiem. Sprzęt bez trudu wypożyczy się w nastawionej na turystów, choć nie do końca jeszcze przez nich odkrytej okolicy.
Sporty wodne
Na akwenach polskich pojezierzy można uprawiać wszelkiego rodzaju sporty wodne. Funkcjonują dobrze zorganizowane kąpieliska, a cały rejon pokrywa sieć wypożyczalni wodnego sprzętu. Tylko niektóre jeziora są objęte tzw. strefą ciszy - nie mają na nie wstępu motorówki, skutery i statki wycieczkowe. Ale to z kolei wymarzone miejsca dla żeglarzy, amatorów łódek, rowerów wodnych i obserwowania wodnego ptactwa, np. dużych kolonii kormoranów. To także fantastyczne tereny dla wędkarzy, którzy, jeśli tylko wykażą się cierpliwością, złowią dochodzące do 50 kg okazy szczupaka czy suma. Dużą atrakcją jest działający nad jeziorem Necko w Augustowie wyciąg do nart wodnych, zastępujący hałaśliwe motorówki. Podobnych urządzeń jest w Europie tylko kilka.
W Polsce wyznaczono przeszło 2000 tras spływów nieuregulowanymi rzekami, przeznaczonych zarówno dla wytrawnych, jak i początkujących kajakarzy. Żaden inny rodzaj turystyki nie jest tak popularny i dostępny dla wszystkich, wymagający tak niewielkich umiejętności, a przy tym prorodzinny - w spływach mogą uczestniczyć całe rodziny.
Spływ można sobie urządzić indywidualnie, można też wziąć udział w imprezie zorganizowanej. Specjalistyczne firmy zapewniają przewodników, kajaki, produkty żywnościowe, sprzęt obozowy, rezerwują miejsca noclegowe, organizują ogniska i wycieczki po mijanych na trasie miasteczkach czy licznych rezerwatach przyrody. Zaletą takich spływów jest bezpieczeństwo, możliwość zdobycia doświadczenia i poznania nowych przyjaciół. Jednak wypożyczając kajak i wyruszając w wodną podróż na własną rękę, ma się większą swobodę. Poza tym masowe spływy są urządzane w czasie wakacji, a wiele rzek jest piękniejszych i spokojniejszych wiosną lub jesienią.
Najpopularniejszą trasą kajakową w Polsce jest mazurski spływ Krutynią. Rzeka ma niemal 100 km długości, a w swym biegu przepływa przez liczne, malownicze jeziora. Krutynia jest szlakiem łatwym, a ze względu na swoją urodę chętnie uczęszczanym. Trasę można pokonać w całości lub wybrać tylko jej fragment - spływ może trwać od kilku godzin do 10 dni. Trzeba przyznać, że szlak jest mocno skomercjalizowany, co drugi budynek po drodze to wypożyczalnia kajaków, gospoda, noclegownia albo sklep. Ale nie brakuje też miejsc odludnych, a niektórzy twierdzą, że właśnie tutaj znajdują się najpiękniejsze zakątki na Mazurach.
Nie mniejszą popularnością cieszą się spływy innymi rzekami. Należą do nich kajakowe szlaki Brdy na Pojezierzu Bytowskim i w Borach Tucholskich, Raduni na Kaszubach i Drawy na Pojezierzu Drawskim czy rzeki Suwalszczyzny: przemierzająca jezioro Wigry i Puszczę Augustowską, na w pół górska, na w pół nizinna Czarna Hańcza oraz przeznaczona dla bardziej doświadczonych kajakarzy piękna i dzika Rospuda.
Jeśli ktoś kocha góry, powinien koniecznie przyjechać do Polski. Południe kraju okalają górskie łańcuchy Karpat i Sudetów. W polskich górach znajduje się aż dziesięć parków narodowych. Szlaki są świetnie zagospodarowane, ale nie spotka się budek z hamburgerami, asfaltowych dróg czy ogrodzonych, prywatnych terenów. Potrzebny jest tylko plecak z prowiantem, dobre buty i odrobina odwagi.
Tatry
Najwyższe pasmo Karpat to Tatry. Aby docenić ich urodę, nie trzeba zdobywać szczytów, wystarczy spacer jedną z dolin - Kościeliską, Chochołowską czy Rybiego Potoku. Polskie Tatry dzielą się na Wysokie i Zachodnie. Wysokie wymagają większej wprawy, ale kto raz przemierzy szlak Orlej Perci, zdobędzie Kościelec, Świnicę czy najwyższy szczyt, Rysy (2499 m n.p.m.), już zawsze będzie chciał w te miejsca wrócić.
Tu można zobaczyć największy wodospad w Polsce - Wielką Siklawę (70 m) i kilkadziesiąt wspaniałych jezior polodowcowych o szmaragdowo-błękitnych taflach. Największe z nich, a jednocześnie najłatwiej dostępne dla turystów jest Morskie Oko (34,9 ha), nieco więcej trudu trzeba sobie zadać, by obejrzeć wodne cuda natury w Dolinie Pięciu Stawów Polskich i Dolinie Gąsienicowej.
Tatry Zachodnie są bezpieczniejsze, bardziej przyjazne dla turysty, oferują mu więcej przestrzeni i zieleni oraz jaskinie. Na wszystkich tatrzańskich szlakach przy odrobinie szczęścia zobaczy się objęte ochroną kozice i świstaki. W Tatrach nadal kultywuje się obecny od ponad stu lat zwyczaj pozdrawiania mijanych na szlaku wędrowców. Po drodze można odpocząć w zacisznych miejscach wśród kosodrzewiny oraz w dużych schroniskach.
Beskidy, Gorce, Pieniny
Karpaty to również inne, liczne pasma górskie. Kopulaste wzniesienia Beskidów i Gorców, o łagodnych zboczach, porośnięte lasami, przypadną do gustu miłośnikom długich, spokojnych wędrówek. W Pieninach można wziąć udział w spływie pięknym przełomem Dunajca. Wąskie drewniane czółna, łączone po pięć w tratwy, kierowane przez góralskich flisaków, od stu kilkudziesięciu lat wożą turystów pełną wrażeń drogą przez serce Pienin. Rzeka na odcinku 15 km wykonuje trzy olbrzymie zakręty, wijąc się w wąskim wąwozie wśród górskich zboczy.
Bieszczady
Jesienią najpiękniejsze są Bieszczady, grupa górska w Karpatach Wschodnich: we wrześniu i październiku porośnięte bukami zbocza stają się czerwone, barw nabierają wysokogórskie łąki - połoniny.
Bieszczady to jedyny tak duży obszar w Polsce, gdzie przyrodzie udało się powrócić do pierwotnej formy i naturalnej równowagi. To królestwo dużych zwierząt: żubrów, niedźwiedzi, rysi, żbików i wilków. Wczesnym rankiem na polanach można spotkać stadka saren i jeleni karpackich albo łosia-samotnika, na niebie kołują sokoły, jastrzębie, myszołowy i orły przednie.
Na siodełku i w siodle
Większość turystycznych szlaków oplatających wybrzeże, pojezierza, niziny i góry można przemierzyć na rowerze lub konno. W kraju wytyczono blisko 5 tys. km rowerowych tras. Wiodą przez parki narodowe i krajobrazowe, okrążają jeziora, wspinają się na nadmorskie wydmy i górskie szczyty, biegną wzdłuż rzecznych dolin, przecinają ciekawe miasteczka i duże miasta.
Jeszcze ciekawiej zwiedza się Polskę na końskim grzbiecie. Jeździectwo jest bardzo rozpowszechnione - nic dziwnego, konie zawsze były bliskie sercom Polaków. Służyły im w podróży, na polowaniach i na bitewnych polach. Polacy zyskali sławę znakomitych jeźdźców, a hippiczne umiejętności stały się w Polsce cenioną tradycją. Koń w dawnej Polsce był tak popularny, że jego definicja w jednej z pierwszych polskich encyklopedii z 1746 r. brzmiała: "Koń jaki jest, każdy widzi". Dzisiaj polskie stadniny są znane na całym świecie, na aukcje koni arabskich przyjeżdżają czołowi światowi kolekcjonerzy. Sieć stadnin, szkółek jeździeckich i prywatnych konnych ośrodków działa w całym kraju. Otaczają je tereny wymarzone do konnej jazdy. Są też trasy, na których organizuje się wspaniałe, kilkudniowe lub kilkutygodniowe rajdy, np. Wilczy Szlak w środkowej Polsce (240 km), Transjurajski Szlak Konny na Pogórzu (250 km) i najdłuższy - Transbeskidzki Szlak Konny (600 km). Bieszczadzki Park Narodowy można zwiedzić na łagodnych i wytrzymałych konikach huculskich. Na polnych czy górskich drogach koni nie płoszą samochody, w czystych jeziorach i strumieniach można je napoić. Przez cały rok w różnych częściach kraju obywają się niezliczone konne imprezy: można wziąć udział w prawdziwych polowaniach, a także w zabawach przeszczepionych na polski grunt z innych krajów - Biegu Myśliwskim św. Huberta, kowbojskim przepędzaniu bydła czy rodeo.
Sudety
Rozpościerające się na południowym zachodzie kraju Sudety są bardzo łatwe do zdobycia, w zasadzie nie wędruje się po nich, ale spaceruje. Są niewątpliwie jednym z najlepiej zagospodarowanych pod kątem turystyki rejonów Polski. To mozaika pasm górskich o różnorodnym charakterze: od masywnych Karkonoszy, poprzez fantazyjne w kształtach Góry Stołowe, aż po niskie, rozległe wzniesienia Gór Izerskich, Bialskich czy Złotych. Można tu podziwiać ukryte w lesie wodospady, wielkie polodowcowe kotły, zagłębić się w skalnych labiryntach, sfotografować muflony i znaleźć cenne minerały. Kiedyś Sudety były zwane "skarbcem Europy", a kamienie sprowadzone z tych gór zdobią niejedną zabytkową kamienicę we Francji czy Włoszech. I dziś wśród skał można natknąć się na kryształy górskie, agaty, ametysty, jaspisy, granaty, topazy, nefryty.
Góry Świętokrzyskie
Góry Świętokrzyskie to jedne z najstarszych gór w Europie. Liczą sobie 650 mln lat. Ich imponujący wiek jest niemal odczuwalny. Wzniesienia są niskie, pokryte rumowiskami zwietrzałych skał, porośnięte zachowanymi fragmentami prastarych puszcz, Jodłowej i Świętokrzyskiej. Na obszarze utworzonego tu parku narodowego i rezerwatów przyrody jest aż 670 pomników przyrody - drzew i skał. Można odwiedzić słynną Łysą Górę, legendarne miejsce sabatów czarownic. Badania archeologiczne potwierdziły jedynie, że przed wiekami był tutaj pogański ośrodek kultu słowiańskich bogów. Wokół Gór Świętokrzyskich zalegają młodsze utwory skalne, a wśród nich wapienie, więc nie brakuje jaskiń i grot. Tutaj właśnie znajduje się najpiękniejsza polska jaskinia, Raj.
Polskie góry gwarantują nie tylko przyrodnicze atrakcje. W dolinach ulokowane są urocze miasteczka, wioski i miejscowości wypoczynkowe. W większości z nich zachowały się stare drewniane chaty, zabytkowe kościoły i cerkwie. W wielu miejscach wciąż kultywuje się tradycje i fascynujący folklor. Szczególnie interesujące pod tym względem są okolice Tatr - obszar Podhala i Zakopane.
Górskie uzdrowiska
Nie brakuje też w polskich górach popularnych uzdrowisk europejskiej klasy, z leczniczymi szczawami i solankami. W Pieninach leży śliczna Szczawnica, w Sudetach - Szklarska Poręba, Polanica czy Kudowa Zdrój. Ukryte w lasach i parkach dobroczynne źródła są ogólnie dostępne i można z nich korzystać bezpłatnie, wystarczy mieć przy sobie kubeczek lub butelkę. Oryginalnym uzdrowiskiem jest Polańczyk w Bieszczadach, położony na półwyspie otoczonym z trzech stron wodami Zalewu Solińskiego. Panuje w nim bardzo łagodny klimat. Duże oddalenie od Morza Bałtyckiego i Czarnego powoduje, że jest to najbardziej kontynentalny skrawek obszaru Polski. Leczy się tu choroby dróg oddechowych i nerwowe. Polańczyk to również duży ośrodek sportów wodnych. Kogo zmęczą bieszczadzkie szlaki, może przesiąść się na żaglówkę, kajak, motorówkę lub założyć narty wodne. Wody Zalewu Solińskiego są czyste, można się w nich kąpać i bezpiecznie pływać.
Cuda natury
Chlubą polskiej flory są potężne kilkusetletnie dęby - pomniki przyrody. Obwód ich pni dochodzi do 13 metrów. Można je podziwiać w różnych częściach Polski. Najbardziej znany jest tysiącletni dąb Bartek w Górach Świętokrzyskich oraz liczący 700 lat Chrobry (nazwany na cześć pierwszego polskiego króla) w Borach Dolnośląskich. W środkowej Polsce, w pobliżu miejscowości Rogalin, znajduje się największe w Europie skupisko starych dębów. Jest ich prawie 1000, najstarsze mają po 600 lat, a najbardziej znane są trzy dęby-bracia: Lech, Czech i Rus. Również przyroda nieożywiona przybiera zachwycające formy. Przykładem są Góry Stołowe: niesamowita plątanina skalnych grzybów, iglic, bram, przepaści, szczelin, wielkich tarasów i skalnego labiryntu o powierzchni 20 ha. W okolicach Krakowa, w wapiennym krajobrazie Ojcowskiego Parku Narodowego, wyrasta 20-metrowa skała w kształcie maczugi, nazwana Maczugą Herkulesa, a wokół można zajrzeć do 400 jaskiń. Jednak najpiękniejsze są jaskinie: Raj w Górach Świętokrzyskich i Niedźwiedzia w Sudetach.
W obydwu można oglądać odnalezione kości zwierząt plejstoceńskich - mamuta, nosorożca włochatego, niedźwiedzia i lwa jaskiniowego, a także kościane narzędzia, dzieło człowieka neandertalskiego sprzed 40-50 tys. lat. Wiodące przez jaskinie trasy są łatwe i dostępne nawet dla małych dzieci. Wspaniałe oświetlenie wydobywa z mroku stalaktyty, stalagmity, kolumny, draperie, kaskady i podziemne jeziorka. W jaskini Raj z jednego metra kwadratowego stropu zwisa nawet 200 stalaktytów. Występują tu także będące rzadkością na świecie pizoidy (perły jaskiniowe - nacieki w kształcie kulek).



