Wydarzenia
Cudowne dziecko polskiego snookera
Polacy nieznacznie przegrali ze Szkocją w swoim drugim pojedynku Drużynowego Pucharu Świata odbywającego się w Bangkoku. Mimo to uczestnicy turnieju okrzyknęli piętnastoletniego Kacpra Filipiaka przyszłym mistrzem.
„Robi postępy w oszałamiającym tempie, jak do tej pory jest prawdopodobnie najlepszym graczem turnieju” – powiedział John Higgins, czterokrotny mistrz świata, który w końcu pokonał Polaków wraz ze swoim partnerem Stephenem Maguire’em.
„Nie wyglądał, jakby miał spudłować” – dodał.
W indywidualnych pojedynkach ze Szkotami Filipiak pokonał obydwu swoich rywali. Niestety, jego partner, Krzysztof Wróbel, nie miał tyle szczęścia.
Maguire, komentując 69-punktowy brejk Filipiaka w starciu z Higginsem, wyraził swój szacunek dla polskiego zawodnika:
„To, że wbił Johnowi takiego brejka, wiele mówi o jego charakterze i odwadze. Widać, że ma żelazne nerwy”.
Polska wcześniej wygrała z Hong Kongiem. Teraz czeka ją pojedynek z Afganistanem, a potem z Tajlandią. Z grupy wyjdą dwie najlepsze drużyny.
Źródło: thenews.pl



