przejdz do zawartosci

up

Szukaj




wielkość czcionki A A A

13. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca 2009

Polscy uczestnicy i polskie spektakle

Teatr Gestu i Ruchu

Teatr Gestu i Ruchu

ŚMIERĆ OFELII
tańczy: Marta Pietruszka
choreografia: Olga A. Marcinkiewicz, M. Pietruszka
scenografia: M. Kotański
muzyka: A.Vivaldi, Purcell, Adams
czas trwania: 25 min

Twórców spektaklu zainspirował XIX-wieczny podręcznik Wojciecha Bogusławskiego dla adeptów sztuki aktorskiej. Zbiór gestów i póz teatralnych, odpowiadających podstawowym stanom emocjonalnym – takim jak gniew, smutek, radość – jest dzisiaj martwym kodeksem sztucznych układów ciała, które dawno już utraciły swój reformatorski charakter w stronę prawdy psychologicznej. Żywa kiedyś konwencja przestała mówić, stała się  pustą formą teatralną. Autorzy z tej myśli kreują postać sceniczną i konfrontują jej postawę z Szekspirowską Ofelią na tle społecznej współczesności. Takiego opracowania podjął się w pierwocinach polskiego teatru sam Bogusławski. Punktem wyjścia dla obecnego przedstawienia jest monolog szalonej Ofelii zaczerpnięty z egzemplarza Bogusławskiego i "przetłumaczony” na język gestów według podręcznika „Mimiki...” zgodnie z instrukcjami zawartymi w rozdziale o scenicznym ukazaniu szaleństwa. Na scenie odgrywane jest więc podwójne szaleństwo – Ofelii Szekspira oraz szaleństwo postaci teatru Bogusławskiego.
Widowisko ukazuje portret psychologiczny postaci podlegającej rozpadowi osobowości pomiędzy sferę publiczną i indywidualną, rozszczepieniu zachowania skonwencjonalizowanego i intuicyjnego. Śmiertelną zgubę sprowadza na Ofelię odrzucenie skostniałego modelu, z którym nie potrafiła się identyfikować.
Zob. www.wolnastrefa.republika.pl/serwis/solisci/pietr1.htm

Izabela Chlewińska

Izabela Chlewińska

OFELIA IS NOT DEAD
choreografia: Izabela Chlewińska, współpraca: Jacek Owczarek; tańczy: Izabela Chlewińska
muzyka: Jacek Grudzień, Radiohead
czas trwania: ok 40 min

Spektakl „Ofelia is not dead” stanowi część międzynarodowego kolektywnego projektu siedemdziesięciorga stypendystów z całego świata "DanceWeb 2008".  Jest inspirowany wieloma tanecznymi doświadczeniami, jak coaching project z Nigelem Charnockiem czy Peeping Tom Colletctive (Gabriela Caricco i Franck Chartier), a także utworami literackimi, jak „Fale” Virginii Woolf, „Śmierć Ofelii” Stanisława Wyspiańskiego czy krótkie utwory rumuńskiej pisarki Aglai Veteranyi. Akcja przedstawienia rozpoczyna się chwilę po śmierci głównej bohaterki. Tę rolę kreuje Izabela Chlewińska - tancerka, choreograf, pedagog. Stypendystka prestiżowego DanceWeb (Wiedeń 2008) oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2009). Od 2004 roku związana z Teatrem Tańca Alter Witolda Jurewicza. Współtworzyła projekt Nowy Dada Leszka Bzdyla w Teatrze im. K. Dejmka w Łodzi i spektakl „Przed południem przez zmierzchem” w reżyserii Piotra Cieplaka. Jest autorką choreografii przedstawień dramatycznych, m.in. "Brygady Szlifierza" Karhana V. Kani w reżyserii Brzyzka  i „Króla Ducha” Juliusza Słowackiego w reżyserii Ł.Kosa.
Zob. www.e-teatr.pl/pl/artykuly/70396.html

Dada von Bzdulow

Dada von Bzdülöw

CZERWONA TRAWA
reżyseria: Katarzyna Chmielewska i Leszek Bzdyl
choreografia i wykonanie: Katarzyna Chmielewska, Tatiana Kamieniecka, Ula Zerek, Leszek Bzdyl, Radek Hewelt; muzyka: Mikołaj Trzaska; scenografia: Maciej Chojnacki; video: Kamila Chomicz / w sekwencji video: Cezary Rybiński; czas trwania: 66 min

Po przeczytaniu którejkolwiek książki Borisa Viana rzeczywistość nie jest już taka sama –  mówi reżyserka Katarzyna Chmielewska. – Jego surrealistyczna wizja tak pociąga i otwiera, że chciałoby się w niej przebywać stale pomimo goryczy i bliżej nieokreślonego smutku. Być jak pies Senator, któremu do pełni szczęścia brakuje tylko Łapiti, albo jak Lil, która posiada dwa specjalnie tresowane chrabąszcze do robienia manicure, albo tańczyć hit Diuka Ellingtona pt. „Przeleć mnie”.
To książka mojego życia – mówi współtwórca przedstawienia Leszek Badyl.  Przeczytał ją po raz pierwszy, mając 22 lata i utożsamił się z Wolfem, co zapewne wpływało na jego stosunek do świata przez następne 22 lata. Cały urok Viana zawiera się w języku, więc reżyserzy prowadzą tancerzy tak, żeby znaleźć analogiczny urok w ruchu, kochając Viana, chcą budować do niego dystans własną twórczością lecz nie popaść w grę autonomiczną, w samospełniające się przedstawienie. Tak powstał spektakl bezpretensjonalny z niespiesznie następującymi po sobie wydarzeniami, przepełniony radosną erotyką i typową dla Dada von Bzdülöw ironią, która nie przybiera na ostrości –  jest raczej spojrzeniem autorów na samych siebie z przymrużeniem oka.
zob. www.dadateatr.pl

Mikołaj Mikołajczyk

Mikołaj Mikołajczyk

WAITING
pomysł i realizacja: Mikołaj Mikołajczyk
muzyka: Bartłomiej Frank
czas trwania: 60 min

 

Strata samotność opuszczenie wspominanie zazdrość brak wiary w siebie patrzenie w przeszłość smutek niewiara w możliwości zazdrość i znowu dzień oczekiwanie na wieczór ciemno noc patrzą czuję ulgę nikt mnie nie widzi zazdrość jestem sam patrzą nie ma nikogo zazdrość jest mi dobrze czuję ulgę nikt nie patrzy
W tych słowach bez gramatycznego i ortograficznego uporządkowania kondensuje się godzinne widowisko.
Jakby życie gdzieś się rozpierzchło, uciekło jeszcze przed zaznaniem smaku. To doznanie nie jest  pustką, nie jest rozpaczą, nie jest nicością. Ma w sobie jednocześnie siłę zranionego psa i jakąś koszmarnie pierwotną, embrionalną. Bóg nie pomaga, zresztą, kto by chciał drugi raz wykonywać te same gesty – zwierza się Mikołaj Mikołajczyk. –  Muszę stworzyć się sam. Ale jak, skoro moje ciało w każdym akcie, działaniu, oddechu wytwarza tysiące przeciwciał przeciwko sobie samemu? Mimo wszystko chodź –  powiedziałem –  spróbujemy żyć. "Waiting" był pierwszym solo-spektaklem Mikołajczyka Mikołajczyka (premiera w Starym Browarze, Poznań, 2006). Artysta jest absolwentem poznańskiej szkoły baletowej, wieloletnim solistą Teatru Wielkiego w Poznaniu. Obecnie nie należy do żadnego zespołu,  tworzy własne choreografie, intensywnie współpracuje z wieloma teatrami.
Zob. www.e-teatr.pl/pl/artykuly/48497.html

Good girl

Good Girl Killer

AKCJA
reżyseria, choreografia, wykonanie: Magda Jędra, Anna Steller, Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz, Grzegorz Welizarowicz; muzyka: Grzegorz Welizarowicz
wizualizacje: Jacek Staniszewski
czas trwania: 55 min


"Akcja" jest drugą pełnometrażową produkcja kolektywyu taneczno/performersko/muzycznego Good Girl Killer. Powstała na kanwie sztuki Sama Sheparda  pod tym samym tytułem; stanowi próbę odczytania, wykorzystując taniec, muzykę, rytm, wizualizacje, samplując fragmenty tekstu w oryginale i w tłumaczeniu. Widzowie wchodzą na chwilę do samotnego domu na rubieżach cywilizacji, spotkają tam czwórkę bohaterów oczekujących na świąteczny obiad. Znajdują się w stanie emocjonalnego rozdarcia pomiędzy a wewnętrzne i powłokę zewnętrzną.   
Dramat Sheparda miał prapremierę w 1975 roku w Nowym Jorku. Sztuka nie spotkała się z pozytywną reakcją  krytyki ani publiczności. Mówiono, że jest zbyt nieprzystępna i absurdalna. Dopiero po upływie lat okrzyknięto ją jednym z najważniejszych dzieł amerykańskich XX wieku. Shepard analizuje moment przekraczania granicy pomiędzy skrajnymi stanami własnego ja. Pod pozornym bezruchem pulsuje rytm napiętej obecności bohaterów i ich duchowej absencji.  Przedstawienie Good Girl Killer czyni z  “Akcji”  teatralno/performerską sytuację,  która mówi o niemożności ucieczki od własnej tożsamości, o ludzkiej niezgodzie na taką determinację. http://www.ggk.artportal.pl/
                                                                                                     

Śląski Teatr Tańca

Śląski Teatr Tańca 

KRONIKI SĄSIEDZKIE
choreografia: Jacek Łumiński; tancerze: Sylwia Hefczyńska-Lewandowska, Korina Kordova, Sebastian Zajkowski, Aleksander Kopański; muzyka: 1 część: Paweł Szymański, Gotan Project; 2 część: Wojciech Blecharz , Każdemu Wolno Kochać - Z. Karasiński i E. Schlechter; Es Wird in Hundert Jahren Wieder so Ein Fruhling Sein.

W "Kronikach sąsiedzkich" Jacek  Łumiński zawarł kolejne litery swojego choreograficznego alfabetu, naznaczając je własnym charakterem pisma. Każda figura jest inna, a mimo to przynależy do indywidualnego ciągu, różnicuje nastrój, kontrastuje ruch taneczny i akrobatykę, łączy improwizację i choreograficzny koncept. Prostota i czystość ruchu wybijają się na pierwszy plan. Od tancerzy wymaga niezwykłej sprawności fizycznej obok biegłości w tanecznym rzemiośle. 
www.stt.art.pl

 

Poleć znajomemu | Wersja do druku